Tym razem kompozycja kolorów: miętowego, szarego i brązowego. Wszystkie barwy świetnie ze sobą współgrają, dając naturalny i łagodny efekt – tak pożądany w pokoju malucha.

Zacznijmy od tapety Harlequin [1]. Niezwykle delikatna, wręcz uspokajająca wnętrze baza; stanowi piękne tło dla szerokiej gamy dodatków. Popularna zarówno w pokoju niemowlaka jak i w sypialni rodziców.

Do omawianej palety barw pasuje także granatowy, dlatego poduszka Elle Elephant [2] z bawełny organicznej (kolekcja marionetkowa Ferm LIVING) wtopi się idealnie w naturalny i ekologiczny wystrój tego wnętrza.

Kolejnym elementem ozdobnym z miętą w roli głównej jest brązowa naklejka Tweeteing Birds [3], przy pomocy której łatwo, szybko i bez nadmiernego wysiłku odmienimy pokój dziecka.

Do przechowywania ubrań, kocyków i pościeli proponujemy pojemną szafę z kolekcji Ines [4] (producent Bellamy). Wniesie ona romantyczny nastrój dzięki klasycznemu wyglądowi i frezom, które bogato zdobią mebel. Podobnie jak designerskie łóżeczko Sebra [8], będzie stanowić bazowe umeblowanie tak urządzonego pomieszczenia.

Kropką nad „i” są przepiękne półeczki dekoracyjne przypominające kształtem domek [5]. Teraz wszystkie figurki, muszelki i kamyczki mogą dumne zająć miejsce na ścianie, a my będziemy mieć pewność, że żadne pamiątki i związane z nimi wspomnienia nie umkną nam zbyt prędko.

Kto często musi wstawać do maluszka w nocy wie, że niezwykle przydatna staje się wtedy nocna lampka. W tej roli świetnie sprawdzi się dębowy kinkiet w kształcie chmurki [6] od Ferm LIVING, natomiast bawełniana pozytywka [7] (w tej roli przemiła ośmiorniczka) pomoże dziecku zasnąć dzięki uspokajającej kołysance J. Brahmsa.